
Quincy Promes został skazany na 7,5 roku więzienia za udział w przemycie ponad 1300 kilogramów kokainy z Brazylii do Holandii. Piłkarz unikał jednak odpowiedzialności, przebywając cały czas na terytorium Rosji aż do niedawnego sparingu rozgrywanego w Dubaju. Zjednoczone Emiraty Arabskie mają podpisaną umowę ekstradycyjną z Holandią, więc przy okazji meczu 32-latek został zatrzymany i trafił do tymczasowego aresztu. Holenderskie media opisały warunki, w jakich obecnie przebywa były reprezentant kraju. Promes znajduje się w celi 6-osobowej, jednak przebywa w niej 10-20 osób i większość musi spać na podłodze. Strażnicy nie panują nad porządkiem w zakładzie karnym, więc regularnie dochodzi tam do agresji i aktów przemocy między współwięźniami. Aresztowani mogą wyjść na świeże powietrze tylko trzy razy w tygodniu, a w samym zakładzie jest zimno, brudno i bardzo głośno. Jednym z obowiązków jest golenie głowy - jeśli któryś więzień się do tego nie zastosuje, karany jest cały blok. Przestępcy nie mogą też przyjmować gości. Promes liczy na ekstradycję do Rosji, gdzie jest ścigany za rzekome przestępstwa podatkowe. Tam ewentualna kara byłaby dużo mniej surowa, niż w przypadku ekstradycji do Holandii.
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!
323 tys. obserwujących
YouTube
127 tys. subskrybentów
39 tys. obserwujących
Nowość! 🔥
TikTok
Nowość! 🔥



